... aby natychmiast otrzymać materiały wpisz się na listę

Zmniejsz koszty firmy i przenieś ją do Anglii!

Dzięki rabatom (abonament 0 zł) Twoja szczędność roczna będzie wynosić 16 200zł!

Nie licz na emeryturę z ZUS. Sam zadbaj o swoją przyszłość!

Dzięki rabatom (abonament 0 zł) Twoja szczędność roczna będzie wynosić 16 200zł!

Zapisując się na subskrypcję zgadzasz się z Polityką Prywatności.

Newsletter

Aby natychmiast otrzymać materiały dot. optymalizacji podaj swój mail i imię.

Jak nie dać się okradać i zadbać o przyszłość?

Gdzie wysłać Ebooka?


A A A


mały zus - niski zus tylko z DEZI.PL

Składki ZUS cały czas rosną.
Dzięki nam uwolnisz ponad 16 000 zł na rozwój firmy, potrzeby własne lub inwestycje

Dzięki nam możesz optymalnie zarzadzać kosztami
ubezpieczeń społecznych w swojej firmie.

Dlaczego ZUS marnotrawi nasze pieniądze?

- Zwolniono mnie, bo nie chciałam się biernie przyglądać, jak Zakład Ubezpieczeń Społecznych marnotrawi publiczne pieniądze, dzięki którym ludzie mogliby mieć wyższe renty i emerytury - twierdzi Lidia Jarmułowicz, odwołana w styczniu dyrektorka oddziału ZUS w Legnicy. Według jej rachunków tylko w tej jednej placówce w latach 2008-2010 ZUS stracił ponad 650 tys. zł z winy swoich pracowników.


Przeciążeni, obarczani zbyteczną robotą urzędnicy niższych szczebli mylili się przy wyliczaniu świadczeń emerytalno-rentowych. Teoretycznie ich błędy powinni wyłapać aprobanci, kierownicy referatów i naczelnicy.

 

- Niestety, rzeczywistość jest inna. Kontrola kadry kierowniczej sprowadza się do przybijania pieczątek - objaśnia Lidia Jarmułowicz. Po trzech latach od popełnienia błędu nadpłacone kwoty przepadają, bo ZUS nie może już żądać ich zwrotu. Tak do nieuprawnionych świadczeniobiorców trafiały rozmaite sumy: czasem 5 złotych, ale niekiedy kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy. Jedna z osób dostała prezent w wysokości 88 503 zł, inna 57 074 zł.

 

Przeglądając dokumentację, Lidia Jarmułowicz odkryła, że urzędniczka, przez którą ZUS w taki sposób podarował komuś z publicznych pieniędzy 43,7 tys. zł, wkrótce potem dostała wysoką nagrodę. - Miałam pomysł, jak zlikwidować to zjawisko. Pojechałam z nim do Warszawy. Skutek? Najpierw pozbawiono mnie prawa występowania w roli pracodawcy, a potem zostałam odwołana - mówi Jarmułowicz.

 

Jednak Waldemar Grzegorczyk, rzecznik prasowy ZUS, podaje inne przyczyny: - Pani Jarmułowicz została odwołana ze stanowiska po dokonaniu oceny rezultatów osiąganych przez oddział w Legnicy pod jej kierownictwem.

 

Warszawska centrala ZUS nie ukrywa prawdy. W 2008 roku w całym kraju łączna kwota nowo ujawnionych nadpłat świadczeń wynosiła 163,6 mln zł, przy czym nadpłaty spowodowane błędami pracowników to 6,5 mln zł. W roku 2009 wielkości te wynosiły odpowiednio 188,1 mln zł i 4,26 mln zł.

 

- Prowadzona przez pracowników ZUS weryfikacja akt oraz stosowne procedury organizacyjne przy wydawaniu decyzji powodują, że sukcesywnie maleje zjawisko nadpłat spowodowanych przez pracowników zakładu - uspokaja Waldemar Grzegorczyk. Rzecznik ZUS wyklucza możliwość celowego zawyżania świadczeń.

 

- W ciągu ostatniego roku odnotowaliśmy w całym kraju tylko dwa przypadki takiego działania na ponad 200 tysięcy decyzji w sprawie nowych świadczeń - informuje Waldemar Grzegorczyk.

Lidia Jarmułowicz pracowała w ZUS 18 lat, od 14 stycznia 2010 r. na stanowisku dyrektora oddziału w Legnicy. Wcześniej przeszła wszystkie szczeble kariery w lubińskim inspektoracie. Jej ubiegłoroczny awans kojarzono z polityczną przynależnością do PSL (zasiadała w wojewódzkim prezydium tej partii). Ona sama twierdzi, że po prostu doceniono jej pracowitość i kompetencje. 28 stycznia 2011 roku prezes Zbigniew Derdziuk odwołał ją ze stanowiska dyrektora.

 

Autor: Piotr Kanikowski  /za onet.pl/

Tagi:jak nie płacić zus, optymalizacja zus, tani zus, niski zus, zus w anglii, mały zus, jak ominąć zus, jak nie płacić zus, zus za granicą, nie zus, niższy zus